środa, 26 grudnia 2012

Koniec pisania na TYM blogu

W związku ze zmianami jakie w bardzo krótkim czasie zaszły w moim życiu, jestem zmuszony do zaprzestania publikacji nowych postów na tym blogu. Dziękuję serdecznie wszystkim odwiedzającym, czytelnikom i obserwatorom. Pozdrawiam serdecznie wszystkich o których wspomniałem w postach i przepraszam jeżeli ktoś został pominięty.
I tak się dla mnie kończy rok 2012, pisałem od 20 kwietnia 2010 roku, czyli dość długo.

I to tyle.

sobota, 1 grudnia 2012

0x00007b - czyli "hjuston mamy problem" - SOLVED !

Pacjent: Dell GX 270
Stwierdzono: 
- brak systemu
- napęd cd-r nie czyta płyt
- problem z kontrolerem i/lub twardym dyskiem.

środa, 7 listopada 2012

Szukam ... Poszukuję ... Oferuję

Pracy - za wikt i opierunek - mniej więcej. A dokładnie - z miejscem do spania /po pracy oczywiście ;)/ i z wyżywieniem. Co do wynagrodzenia finansowego w przypadku zapewnienia powyższych - do przedyskutowania. Lista prac które wykonywałem /i które wiem że wykonuję dobrze/ jest długa. Prace porządkowe w ogrodach, lasach, strychy, podwórka, piwnice, wycinanie drzew, prace wykończeniowe, tapetowanie, malowanie ścian/sufitów, opieka nad zwierzętami /m. in. jaki tybetańskie, kangury/, o komputerach przeczytasz TUTAJ. Poza tym cały dział reklamy - montaż, projekt itd.

Letar du efter ett jobb eller ett jobb i Sverige

- arbeta på gården
- arbete i skogen
- arbetet i trädgården
- reklam,
- hemsidor,
- datorreparationer.

Webbutveckling


I över 10 år har jag
- Design
- skapandet av
- Uppdatera
webbplatser. Tjänster CMS, Flash, DHTML.

Jag kan inte skriva på svenska, översatt Google Translator det för mig. Du kan skriva till mig på engelska.
kangurowski@gmail.com
Jag hoppas att Google Translator översatt väl till vad jag ville förmedla.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Blog Kuby Palucha z Ostrowa Wielkopolskiego

http://kubapaluch.blogspot.com/  blog prowadzony przez Rodziców Kuby - Joanne i Roberta - jest już prawie gotowy. Cały serwis jest poświęcony Kubie Paluchowi z Ostrowa Wielkopolskiego, który choruje na rdzeniowy zanik mięśni.- SMA1.


Strona jest dostępna również pod adresem www.kubapaluch.pl
.

sobota, 15 września 2012

SpeedTest - wyniki weekendowe

ehh, gdzie te czasy kiedy na speedtest.pl wychodziły TAKIE WYNIKI ?

znudzony życiem ....

patrzę na słodką kulkę szarego futerka, która wydaje pomruki przy każdym kontakcie z moją dłonią, jak mocno śpi ... i jak mi musi ufać, że tak po prostu zasypia ... myślę gdzie mam maszynkę do golenia, muszę się dzisiaj ogolić, ale to może mi zająć więcej niż zwykle czasu - właśnie przez poszukiwania ... szukałem dla rozrywki i chęci ubogacenia wiedzy jakiegoś systemu operacyjnego który byłby na tyle egzotyczny /i pewnie zarazem bezużyteczny/ by mnie zainteresował - nie ma takiego :( a może się tylko starzeję ? śledzę resztkami myśli otaczający mnie świat, ale już przestałem zadawać pytania, przyjmuje do wiadomości wszytko co czytam, i może dlatego ostatnio czytam bardzo niewiele. świat zamknąłem do kilku serwisów na których mniej lub bardziej sfrustrowani ludzie prezentują swoje nieraz nawet dość ambitne i górnolotne przemyślenia, okraszając je jakimiś znalezionymi w necie obrazkami. nieraz budzą śmiech, nieraz nie.
tak myślę co komuś obiecałem na 16 września i już wiem, ze nie starczy mi odwagi - a może po prostu to nie jest najlepszy pomysł ? ale co tam. jakoś to będzie. przecież po tym dniu nie będzie końca świata, może nawet deszcz nie będzie padał i znowu będzie ciepło. teraz jest zimno. i na ciele i w duszy. ale tak to już bywa - żeby poczuć ciepło musisz najpierw zmarznąć. jakiś punkt odniesienia do każdej sytuacji powinienem mieć - im bardziej zmarznę - tym bardziej docenię ciepło i tak w kółko przez całe jeba*e życie.
ta szara szczęśliwa kuleczka nie wie w jakim celu jest tak chowana w tym ciepełku - już niedługo będzie musiała użyć swoich wszystkich naturalnych instynktów i wykazać że kupowanie jej karmy "o smaku drobiu i indyka" nie poszło na marne. stado myszy już czeka, szara kuleczka jeszcze nie wie że to coś z ogonkiem co ucieka to nie jest następna zabawka.
może następny wpis będzie bardziej pozytywny - tylko kto we mnie ten pozytyw wtłoczy ?

piątek, 31 sierpnia 2012

kot zasnął

nie wiem jak to się piszę, ale zasnął, chciałem go odnieść w jakieś miejsce by się obudzić gdzie indziej, ale fajnie śpi, mruczy, ale śpi, ślepka zamknięte, fajnie śpi, tylko że obydwoje się musim obudzić, tylko co z nim ?

boże ten kot chce zostać ze mną !

fuck

kot jest nadal ...

rozpierdala pozytywnie swoim zachowaniem /no, może poza pisaniem na fb podczas mojej nieobecności - ale jak sięprzełączył na inną kartę - czort - kot - sam wie/

jest kot ...

a właściwie kotek, się pojawił, znikąd, znienacka, jakby chciał, czuł że życie jest zawsze zależne od innego. kupiłem mu mleko, już ma dość. parówki jak dla dziecka - jakieś dziecięce, wiem, karmę dla kotów ale kto je karmę dla kotów, z drugiej strony ja też jestem głodny panie kocie /a może "pani kotko" ale mnie rozpierdala pozytywnie, sam bym na na to nie wpadł gdzie można wleźć

czwartek, 30 sierpnia 2012

pogrążony w otchłani egzystencji ...

bez celu, żadnej idei, pomysłu ... słowo "egzystencja" też jest poniekąd na wyrost. w końcu - jedzenie i wydalanie nie jest nawet "egzystencją". klikanie nie przynosi żadnej satysfakcji, nie mówiąc o jakichkolwiek korzyściach, czy wartościach dodanych. dzień zaczyna się po to by się skończyć, rzeczy dające radość, radości nie przynoszą, wszystko się staje smutne i jakieś takie - nijakie. pojęcie "rozwój" obecnie to kwestia odhaczenia następnego dnia. jak się uda. zamknięty gdzieś w środku poniekąd umarłem - jakiś czas temu. teraz światu serwuję powłoczkę do której się przyzwyczaili, a która jest w środku pusta. nie powinienem się nad sobą użalać, czego nie czynię. jakoś się "przepęka" tą resztę życia. przeraża mnie tylko myśl ile jeszcze tego zostało. a zostało pewnie wiele. staram się czynić dobro - choć wolę określenie "nie czynić zła". mając dom jestem bezdomnym, mając rodzinę, żyję z obcymi ludźmi.

niedziela, 19 sierpnia 2012

środa, 15 sierpnia 2012

facebook i inne media ...

co właściwie daje facebook ? międzynarodową i trochę "wyższą" ligę znajomości. ale, właśnie, ile razy cieszymy się z każdego "Lubię to" - to mija. Ta radość. wymiana zdań /NIE statusów/ jest możliwa na setkach innych platformach. wrzucanie fotek - nie mam nic przeciwko, ale chodzi mi o /nie/świadomość innych - bardziej zaawansowanych w fejsbookowe "życie" jak się odbywa "poranny rytuał" - więc się logujemy /albo i nie, jak jesteśmy cały czas zalogowani/ i lecimy po linkach - pierwsze co to "odhaczamy" powiadomienia - jeden przelot myszką i spokój, w międzyczasie - latając myszką - coś nas zainstryguje by kliknąć. a tak - fotki, teksty - 25 minut, około 30 kliknięć "Like" i ... spokój.cdn

i się ojtko rezkleił ...

od życia do wegetacji, jest jeden krok. szef żyje bo ma dzieci. dom, żonę ... nie ważna kolejność, ja żyję bo ... bo jeszcze chcę ? cele ? gdzieś się cholernie zagubiłem. Cele - One zniknęły ... tak po prostu. odeszły. A może nie chce mi się ich szukać ? nie, taka poniekąd egzystencja też jest wskazana.tylko że to ,,, męczy. taka bezwładność duszy. tak, my.śl.ę o Tobie, to już więcej czasu minęło niż niebyliśmy razem. czytam wiele rzeczy. ale nie o tym miałem pisać,
teoretycznie - z punktu widzenia "mojego" sZczęście mam perfect., właśnie "z mojego punktu widzenia", kurwa to się nie sprawdza na dłuższą metę.

niedziela, 12 sierpnia 2012

pewne wady kończą się plusami ...

piątkowe problemy z cd w lapku zakończyły się sukcesem, powstał dzięki temu 4 GB pendrive, z którego mogę zainstalować Win2K, oraz co najważniejsze - zmieściło się masa przydantego softu i powstał pendrive Win2K :) tia, wiem co byście napisali w komentarzach ... Windows 2000 to przeżytek, ale ... pendrive'ów mam więcej, więc ... teraz pora na WinXP - akurat mam lapka którego producent nie przewidział do współpracy z Win2K, tylko /albo minimum/ Win XP, cd-rom działa, ale .... aż kusi :) Ach, jedno info, jeżeli w BIOS'ie nie ma opcji boot from usb, zobacz other drive - u mnie działą :) tylko BIOS musi podczas POST widzieć pendrive'a

piątek, 10 sierpnia 2012

simple ...

jak jeszcze raz na czymś - o czymś - przeczytam SIMPLE - kurwa się zastanowię dla kogo, laikiem nie jestem, ale ostanie /kilugodzinne/ czytanie "Its simple" i wkurwianie się że jest nie halo - a kurwa jest jesze ... może nie, coś poszło dalej - to to SIMPLE se w dupe wsadźcie, albo napiszcie kurwa że usb trzeba wyjąć i wsadzić z zaznaczeniem w jakim momencie bootowania systemu - odrazu piszę - zaraz po POST'ie jak pierwszy ekran wundy wyskakuje - WTEDY wsadzamy pena /po pierwszym procesie instalacji - zaraz to opisze bo widze że też sięwkurwiacie.

piątek, 3 sierpnia 2012

coś rzadko ostatnio ...

pisuję na blogu, ale może to dlatego że umysł daleko od komputerów ? teraz testy enginu blogowego na potrzeby serwisu firmowego - ale się zrymowało :) http://cateringostrowwlkp.blogspot.com/ jest sobie serwis o organizacji przyjęć okolicznościowych w Ostrowie Wielkopolskim. I teraz ciekawostka, na ile takie rozwiązanie zda egzamin ?

niedziela, 29 lipca 2012

niedzielna wyjebka na piffko

i tak jest, od rana "some work" piwko, piwko ... i wieczorkiem będzie next "some work" i tak mija niedziela :)